utworzone przez Anita Janeczek-Romanowska | maj 6, 2015 | GDYBAMY
8 maja 2013 roku, godzina 23. Zwijam się z bólu na izbie przyjęć i w duchu przeklinam swój kręgosłup. Co go napadło, że dzisiaj dokucza mi aż tak bardzo? Akurat teraz, kiedy (chyba) zaczynam rodzić? Nie wiem jeszcze czy zaczynam...
utworzone przez Anita Janeczek-Romanowska | kw. 28, 2015 | GDYBAMY
Z powodu choroby siedzimy w domu w przymusowym areszcie. Biorąc pod uwagę ilość godzin, które zwykle spędzamy na dworze, jest to dla nas prawdziwa kara. Mamy to szczęście, że mieszkamy blisko lasu, więc w dwie minuty...
utworzone przez Anita Janeczek-Romanowska | kw. 21, 2015 | GDYBAMY
Napisanie tego tekstu odkładałam kilkakrotnie. Za każdym razem myślałam, że to już i wiem, co chcę ubrać w słowa. Za chwilę jednak działo się coś, co idealnie pasowało do tematu i nadawało mu nowego światła. Najpierw...
utworzone przez Anita Janeczek-Romanowska | kw. 12, 2015 | GDYBAMY
Dobrze mieć partnera, któremu można zaufać i który darzy nas zaufaniem. Dobrze jest ufać sobie samemu i wiedzieć na co nas stać, a na co na pewno sobie nie pozwolimy. W przyjaźni bez zaufania ani rusz,...
utworzone przez Anita Janeczek-Romanowska | mar 29, 2015 | GDYBAMY
Najpierw masa, potem rzeźba. A jeśli masa, to produkcji własnej, taka, która pomaga przetrwać czas przymusowego siedzenia w domu (np. przez wirusy albo pogodę). Nasz chorowity tydzień właśnie dobiega końca, zebrałam...
utworzone przez Anita Janeczek-Romanowska | mar 22, 2015 | GDYBAMY
Kilka tygodni temu nocowali u nas przyjaciele. Ania, koleżanka po fachu, wielka fanka psychologii pozytywnej i jej mąż, ojciec chrzestny naszej córki. Podczas jednej z rozmów Ania zauważyła, że mówiąc o rodzicielstwie, często używam...