JESTEŚMY BLISKO PSYCHOLOGIA DZIECKA

Czym jest więź między dzieckiem a rodzicami?

hold

Już kilka razy wspominałam o tym, jak głęboko wciągnęła mnie tematyka więzi. Dzisiejszym wpisem chciałabym rozpocząć cykl postów o przywiązaniu – czym jest, jak się kształtuje i jakie ma dla nas znaczenie.

Dla ujednolicenia treści używać będę zamiennie terminu rodzic/opiekun. Mimo, iż większość badań dotyczy więzi dziecka z matką, coraz częściej mówi się o więzi z ojcem. Biorąc pod uwagę różne możliwe życiowe scenariusze, zamiast o matce czy ojcu, będę pisać o rodzicu/opiekunie. Agnieszka Stein, w swojej książce „Dziecko z bliska” podkreśla, że każdy, zarówno ojciec jak i matka, może stworzyć bliską relację, jednak dziecko ma pewne preferencje dotyczące tego, kto ma być tym obiektem przywiązania. Nie bez znaczenia jest tutaj okres ciąży, podczas którego nawiązuje się nić porozumienia między matką a dzieckiem.

Zacznijmy od podstaw. Twórcą teorii przywiązania był brytyjski psychiatra John Bowlby. Swoją koncepcję oparł m.in. na etologii, teorii ewolucji i elementach teorii psychoanalitycznych. Czerpiąc z tych dziedzin, stworzył zupełnie nową teorię dotycząca biologicznie zakorzenionej skłonności do tworzenia, w pierwszych latach naszego życia, silnych więzi emocjonalnych z opiekunami. Zgodnie z tą teorią bliskość z opiekunem, fizyczna i emocjonalna ma znaczenie pierwotne. Sięgając do teorii ewolucji, Bowlby podkreślał, że proces tworzenia więzi ma charakter uniwersalny i przebiega podobnie we wszystkich kulturach.

Każdy z nas przychodzi na świat z pewną predyspozycją do tworzenia więzi. Co ciekawe, więzią nazwać można tylko relację między dzieckiem a pierwotnym opiekunem. Inne relacje w naszym życiu, choć istotne i cenne, nie są tak unikalne jak owa więź.

Relacja ta jest wyjątkowa z uwagi na:

* biologiczne  uwarunkowanie

* czas trwania (całe życie)

* wspólne dla nas wszystkich etapy tworzenia się więzi

* zaangażowanie bardzo silnych emocji. Tworzenie, utrzymywanie i zrywanie a potem odnawianie relacji przywiązaniowej angażuje według psychologów najsilniejsze emocje, jakich może doświadczyć człowiek. Aby lepiej to zrozumieć warto odnieść się do słów Bowlby’ego, który twierdził, że tworzenie więzi to zakochanie się a jej utrzymywanie to kochanie (Senator, 2012)

* tworzenie tzw. zachowań przywiązaniowych (np.płacz, wskazywanie, wołanie), które służą utrzymaniu bliskości. Ich repertuar zmienia się wraz z wiekiem, a tym, co popycha nas do tych zachowań jest np.głód, stres czy duże zmęczenie.

Po co nam to cale przywiązanie? Przede wszystkim, żeby przeżyć i czuć się bezpiecznie. Już od urodzenia jesteśmy wyposażeni w szereg umiejętności, które pozwalają nam na wysyłanie sygnałów w stronę opiekuna, a tym samym utrzymywanie z nim bliskości (np.ssanie, gaworzenie, płacz).

W tworzeniu się więzi niezwykle istotną rolę odgrywają tzw. wewnętrzne modele robocze. Terminem tym określa się zbiór informacji i przekonań na temat swój i rodzica. Modele te maja charakter dynamiczny i są aktualizowane w oparciu o interakcje między dzieckiem a opiekunem. Aby lepiej zrozumieć, czym są owe modele, odnieśmy się do przykładu dziecka, które wchodzi na nowy plac zabaw. Dziecko, które ma w głowie obraz rodzica, jako dostępnego, wspierającego, będącego „bezpieczną bazą”, wchodzi na plac zabaw odważnie i śmiało. Poznaje nowe otoczenie, wierzy w siebie i swoje możliwości, wie, że w każdej chwili może wrócić do rodzica i liczyć na jego wsparcie. Przekonanie o tym zbudowało na bazie doświadczeń, w których rodzic dawał mu bliskość, a nie kazał liczyć na siebie i nie zawracać głowy. Co ciekawe te wewnętrzne modele ok 3 roku są już bardzo rozbudowane, a w ciągu naszego życia zmieniają się już w niewielkim stopniu (jeśli nie dotknie nas np. jakaś silna trauma). Fakt pewnej stałości tych modeli, rzutuje na nasze funkcjonowanie społeczne na cale życie. Można więc śmiało powiedzieć, że przekonanie o sobie i innych, budowane na bazie więzi z rodzicami, ma niezwykle istotną rolę.

W kolejnym wpisie opowiem o tym, jak kształtuje się więź. Zapraszam już teraz do czytania!

Jeśli chcecie wiedzieć jeszcze więcej o przywiązaniu, sięgnijcie po jedną z tych książek

źródło zdjęcia: f-l-e-x, Flickr, licencja

Bibliografia:

Stein A. (2012). Dziecko z bliska. Zbuduj szczęśliwą relację. Warszawa: Wydawnictwo Mamania

Senator D. (2012). Główne tezy teorii przywiązania. w: Tryjarska B (red.) Bliskość w rodzinie. Warszawa: WN Scholar

Poleć ten tekst znajomym
  • Alicja

    Jak ważny jest rozwój dziecka które wie,ze Rodzic jest blisko :)i…zawsze pomoże.Biedne są dzieci w Domach dziecka:(,a przecież przeważnie są tam dzieci które mają rodziców..jeśli są biedni i mają ciężkie warunki bytowe ,a dzieci zostały im odebrane..to czym się kieruje sąd? …warto aby poczytali Twoje wpisy.Więź i bliskość Rodziców czy Opiekunów( po stracie Rodziców) jest nieoceniona !

    • 3pluspies

      nieoceniona i często niedoceniana

  • Ela

    Super to widać u nas (20 mca życia), mój odważny syn wchodzi na plac zabaw , szuka kontaktu z dziećmi, szaleje ale zawsze sprawdzi czy mama/tata jest obok. Spojrzenie : ooo jesteś, super, uśmiech i można wracać do zabawy 🙂

    • 3pluspies

      tak trzymać!:)

  • AnnaM

    Moj syn ma prawie 9mcy kocham go nad zycie ale wg mnie on mnie nie ma wiezi miedzy nami..nie lubi sie przytulac odpycha sie woli swiat z przodu ogladac. Spedzam z nim 24h a i tak woli babe – ona go bardziej rozbawi i do niej raczkuje… jestem zalamana i taka zazdrosna. Czy to normalne ?