baner(3)
CZYTAMY PSYCHOLOGIA DZIECKA

„Psychologia rodziny” I.Janicka, H. Liberska – recenzja na dwa głosy

P2052309

Wierzę w moc rodziny. Tą sprawczą, naprawczą i destrukcyjną niestety też. W swojej pracy zawsze staram się sięgać do zasobów, które tkwią w całym systemie rodzinnym. Owszem, w głównym punkcie mojego zainteresowania zawsze stoi dziecko, jednak nigdy w oderwaniu od relacji, w jakich uczestniczy. Nie jestem jednym z tych specjalistów, którzy lubią dzielić. Ilekroć słyszę narzekania na motywację rodziców, ich brak gotowości do współpracy, brak otwartości, pojawia się we mnie pewna niezgoda. Bo przecież oni też mają „swoje”. Swoje doświadczenia, swoje mechanizmy obronne, swoje trudności i bariery. Mają też swoje potrzeby i możliwości. Jeśli tylko dostanę zielone światło, szukam tych zasobów. Mocnych stron w każdym z członków rodziny, a przede wszystkim mocnych stron całego systemu. Bo rodzina to system, a dziecko jest jego częścią.

Często patrzę na problemy, z którymi zgłaszają się do mnie rodzice, jak na sygnały. Lampki, alarmy, czasem wyjące syreny. Informują mnie o tym, że z systemie coś się nie sprawdza. Dzieci są zwykle najlepszym barometrem takich stanów, a ich trudności często są objawem tego, co dzieje się w rodzinie, a nie problemem samym w sobie. Kiedy Wydawnictwo Naukowe PWN zwróciło się do nas z propozycją recenzji „Psychologii rodziny” (redakcja naukowa: Iwona Janicka, Hanna Liberska), nie mieliśmy wątpliwości, że zrobimy to razem. Dwie kamery – psychologa dziecięcego i psychoterapeuty rodzin. Podczas wielu rozmów na temat tej książki, doszliśmy do wniosku, że każde z nas szukało w niej czegoś innego. I każde, w mniejszym bądź większym stopniu, znalazło. Myślę, że przed nami jeszcze wiele takich poszukiwań, a zróżnicowanie treści z zakresu familiologii czyni tę książkę niezwykle wartościową w pracy z rodzinami. Pisałam coś o dwóch kamerach? No to akcja!

Psychoterapeuta rodzinny (więcej tutaj)

Choć z uwagą śledzę nowe refleksje i przemyślenia autorki bloga, to do tej pory powstrzymywałem się od publikowania własnych wpisów. W tym przypadku chodzi o recenzję książki, której tytuł dla mnie osobiście ma magnetyczną moc. Chodzi o RODZINĘ, podstawową komórkę życia społecznego. Na wstępie dodam tylko, że na co dzień moją pracą jest wspieranie rodzin doświadczających kryzysów, których same, na daną chwilę, nie są w stanie przezwyciężyć.

Omawianą książkę bez cienia namysłu klasyfikuję jako podręcznik, choć mam obawę czy ta kategoria bardziej nie odstrasza niż zachęca. Mnie osobiście zachęca. Książka stanowi bardzo aktualne kompendium wiedzy o współczesnej rodzinie, wielu jej obliczach i aspektach. Stworzona przez sztab akademików, w pierwszej kolejności kierowana do studentów, psychologów, pedagogów i innych specjalistów zainteresowanych kontaktem zawodowym z rodzinami. Trudno mi sobie przypomnieć pozycję, w której tak szeroko i wyczerpująco dokonano syntezy zagadnień związanych z systemem rodzinnym. Lubię sięgać do takich lektur, gdyż pomagają mi one porządkować posiadaną wiedzę, a także poszerzać jej zakres. Ogromnym atutem tej pozycji są smaczki pod postacią aktualnych badań. Jeśli kogoś ciekawi, od czego zależy satysfakcjonujące życie seksualne w późnym okresie małżeństwa (ze współmałżonkiem:-)), bądź z jakich powodów ludzie decydują się na pozostawanie w związkach nieformalnych (jednocześnie nie zdając sobie sprawy, że od pierwszych chwil podlegają siłom popychającym ich do zawarcia małżeństwa), odpowiedzi znajdzie właśnie w „Psychologii rodziny”.

Z perspektywy terapeuty, a nie naukowca, chciałbym podkreślić, że książka ta pozwala lepiej zrozumieć, jednak nie zmieniać system rodzinny. Trudno sobie wyobrazić konstruktywne osiąganie tego drugiego bez dobrego zaplecza teoretycznego, choć nie ukrywam, że kolejna publikacja, tym razem dotycząca terapii rodzin, byłaby czymś, czego zdecydowanie nigdy dość na specjalistycznej półce.

Psycholog dziecięcy

Skrupulatnie przeanalizowałam spis treści i już wiedziałam od czego zacznę. Przywiązanie. To było oczywiste. Autorem rozdziału, w którym jest mowa o więzi jest profesor Mieczysław Plopa, który doskonale znany jest każdemu, kto interesuje się psychologią małżeństwa i rodziny. Moje pierwsze wrażenie było takie: za mało, za krótko. Może to moja fiksacja, a może po prostu chciałabym, żeby temat więzi był jednym z podstawowych tam, gdzie mówi się o rodzinie. Oczywiście treści z pozostałych rozdziałów doskonale wypełniają potrzeby informacyjne, jednak o samej więzi, a przede wszystkim jej kształtowaniu, chciałabym trochę więcej. Tym, co skutecznie równoważy jest przegląd świeżych badań nad przywiązaniem i jego znaczeniem dla psychospołecznego funkcjonowania człowieka. Profesor Plopa bardzo rzetelnie i rzeczowo opisuje konsekwencje poszczególnych typów przywiązania. Po lekturze typowo bliskościowych książek, czytanie tych samych treści, jednak zaprezentowanych naukowym językiem, to niezłe ćwiczenie dla mózgu. Nie czuć tutaj Searsów ani Agnieszki Stein, ale esencję i konkret. Trudno mi określić czy to plus czy minus, chyba nic z tych rzeczy. Dla studentów i psychologów to po prostu wiedza merytoryczna, dla miłośników rb to pewien skrót, ale bardzo przydatny. Prace zbiorowe czytam zwykle wyrywkowo. To, co mnie interesuje idzie na początek, a pozostałe treści czekają na lepszy czas. Po przywiązaniu przeszłam więc do funkcjonowania rodziny w sytuacji trudnej. Obudziła się we mnie tęsknota do mojej zapomnianej pracy doktorskiej, a treści dotyczące rodzin dzieci z niepełnosprawnością były dokładnie tym, czego szukałam kilka lat temu, kiedy otwierałam przewód. Uznam zatem, że doktorat musiał poczekać na więcej literatury, racjonalizacja? Jak to było z tym szewcem i butami?

Rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem, rodzina w sytuacji choroby, śmierci. To niezwykle trudne i ważne zagadnienia. Psychologia rodziny to nie rysunek, kolory i analiza na forach internetowych. To przede wszystkim dynamika, życie, doświadczenia. Sytuacje stresowe są obciążające nie tylko dla poszczególnych członków, ale przede wszystkim dla całego systemu rodzinnego. Niezwykle cieszy mnie więc, że w tej książce dużo uwagi poświęcono problematyce straty i niepłodności. To nie jest tabu, to jest życie. Stykamy się z tym nie tylko my, osobiście, ale również my, specjaliści. O tym warto, a nawet trzeba wiedzieć, tym bardziej, że tego typu przeżycia dotyczą coraz większej grupy osób i coraz większa ich część szuka profesjonalnej pomocy. Z mojej perspektywy niezwykle ważne są również zagadnienia dotyczące różnych form, w jakich funkcjonują rodziny. Zróżnicowane formy życia rodzinnego to rozbudowana i bardzo bogata treściowo część książki. Autorzy dokonali szerokiej analizy takich zjawisk, jak rodzina zrekonstruowana, rodzina po rozwodzie, samotne rodzicielstwo, kohabitacja (brakuje treści dotyczących opieki naprzemiennej, co być może wiąże się z faktem, że w naszym kraju jest to stosunkowo nowa forma).

Nie jestem psychoterapeutą, choć wierzę, że to jeszcze przede mną. Myślę jednak, że nie trzeba nim być, aby sięgnąć po „Psychologię rodziny”, a przede wszystkim skorzystać z zawartych tam treści. Pozycja obowiązkowa dla studentów psychologii, jak również dla specjalistów – praktyków i teoretyków. Ja, jako psycholog dziecięcy, mogę śmiało polecić ją każdemu, kto pracuje z dziećmi. To dobra baza, trzon, zbiór teorii, wyników badań. Wstęp do zadawania pytań i szukania odpowiedzi.

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Naukowym PWN

 

Poleć ten tekst znajomym
  • alicja

    Wszystkie wpisy czytam z zainteresowaniem,w większości się zgadzam i podziwiam wrażliwość na bliskość w rodzinie..Życzę powrotu i zrobienia doktoratu,bo pewnie będzie super materiał .Nie tylko dla psychologów.

  • KasicaBlog

    Z Waszego opisu lektura brzmi bardzo obiecująco! Poza tym bardzo dobra recenzja i dwa bardzo dobre mocne (psychologiczne) głosy:) Warto ich posłuchać:)

  • Heej 🙂 Sledze Twojego bloga od dluzszego już czasu, no i szczerze muszę Ci powiedziec, ze naprawdę robisz bardzo duze postepy, az milo mi się czyta Twoje wpisy, szczegolnie takie jak ten 🙂 Sa naprawdę wyjatkowe, no i oczywiscie wartosciowe, dzieki czemu milo się do nich co jakiś czas wraca 🙂 Pozdrawiam serdecznie w ten zimowy dzien 🙂

  • Kolejna pozycja dodana do oczekujących na przeczytanie:)
    Wspaniała i zachęcająca recenzja, szczególnie dla przyszłych psychologów zainteresowanych tą tematyką. W sam raz dla mnie.