baner(3)
JESTEŚMY BLISKO PSYCHOLOGIA DZIECKA

4 fazy rozwoju przywiązania

ręce

Według badaczy zajmujących się teorią więzi, proces jej tworzenia przebiega u wszystkich ludzi w sposób uniwersalny i niezależny od kultury. Przez pierwsze 8 miesięcy życia niemowlę w sposób szczególny ukierunkowane jest na zbudowanie więzi. Po tym czasie stworzenie jej nadal jest możliwe, bez obaw 🙂 jest ono jednak znacznie trudniejsze. W teorii przywiązania Bowlby’ego wskazuje się na cztery fazy tworzenia więzi:

Faza I- nazywana fazą wstępną przed wykształceniem więzi, trwa od porodu do 3 miesiąca życia

* na tym etapie brak jest wyraźnego zróżnicowania osób, dziecko zachowuje się niemal tak samo wobec wszystkich

* dziecko nastawione jest głównie na odbieranie bodźców społecznych – podąża wzrokiem, szuka wyraźnych, powoli poruszających się kształtów, preferuje łagodne bodźce słuchowe (głos ludzki), ok 4 tygodnia coraz dłużej patrzy na ludzką twarz lub kontury, które ją przypominają

* w tej fazie wyraźna jest asymetria w relacji dziecka z opiekunem, to od tego drugiego zależy budowanie oraz utrzymanie bliskości

* jeśli opiekun adekwatnie i stabilnie reaguje na potrzeby dziecka, ustalają się już pierwsze wzorce, które pozwalają dziecku „ogarnąć” otaczającą rzeczywistość. Jeśli więc w odpowiedzi na wysyłane sygnały o doświadczanym dyskomforcie, dziecko otrzyma ukojenie ze strony rodzica, nabiera przekonania, że jego potrzeby są ważne oraz istotne dla otoczenia (ciekawe, co w tym miejscu powiedzą zwolennicy teorii „niech się wypłacze!”…)

Faza II – faza tworzenia się przywiązania (od 3 do ok.8 miesiąca)

* reakcja na opiekuna jest bardziej intensywna niż na inne osoby

* zachowanie dziecka jest inne, gdy jest z rodzicem, a jeszcze inne gdy z osobą obcą

* pojawia się lęk przed obcymi i lęk separacyjny

* dziecko coraz częściej inicjuje kontakt z rodzicem, często w celach wyłącznie rozrywkowych

* zdaniem rodzica jest troska o zmniejszanie napięć, jakich doświadcza dziecko (dzięki temu uczy się ono, że po silnym napięciu przychodzi ukojenie, co będzie niezwykle cenne w przyszłości, kiedy zacznie nabywać różnych umiejętności radzenia sobie ze stresem)

* drugim, równie ważnym zadaniem, jest dostarczanie pozytywnych emocji, np. podczas zabawy czy też zwykłej wymiany uśmiechów

Faza III – tzw.faza prawdziwego przywiązania (kończy się wraz z rozpoczęciem 3 roku życia)

* przywiązanie umacnia się i tworzy się coraz wyraźniejszy model roboczy opiekuna, a co za tym idzie współgrający z nim obraz samego siebie

* poszerza się zakres zachowań umacniających przywiązanie (z uwagi na możliwość przemieszczania się i rozwój mowy), np. wołanie, wyciąganie rąk, odwracanie się w kierunku rodzica podczas samodzielnej zabawy itp.

* rodzic staje się gwarantem bezpieczeństwa, tzw.”bezpieczną bazą”, do której można powrócić podczas eksploracji świata (oczywiście jeśli do tej pory rodzic „pracował” na bezpieczną więź)

Faza IV tzw. otwarta (po 3 roku życia)

* pojawiają się zalążki „partnerstwa” – dziecko coraz bardziej liczy się z potrzebami i planami rodzica

* dziecko coraz lepiej rozumie motywy działania i uczucia opiekuna

* dziecko coraz lepiej rozumie świat społeczny, ma już zbudowany model roboczy rodzica i lepiej radzi sobie z rozłąką

* rozpoczyna się nowa przygoda, wejście w przedszkolna grupę rówieśniczą

W kolejnym wpisie z tego cyklu opiszę wzorce przywiązania i kilka ciekawych badań nad tym zagadnieniem.

Jeśli chcecie wiedzieć jeszcze więcej o przywiązaniu, sięgnijcie po jedną z tych książek

 
źródło zdjęcia: Weird Beard, Flickr, licencja

Bibliografia:

Stein A. (2012). Dziecko z bliska. Zbuduj szczęśliwą relację. Warszawa: Wydawnictwo Mamania

Senator D. (2012). Główne tezy teorii przywiązania. w: Tryjarska B (red.) Bliskość w rodzinie. Warszawa: WN Scholar

Poleć ten tekst znajomym
  • Ela

    Jesteśmy z Kuba „bezpieczna baza” – uffff 😉 🙂

    • 3pluspies

      ufff:)

  • U nas wyciąganie rąk mające na celu przekazanie żeby dziecko wziąć na ręce, pojawiło się dość szybko, bo chyba około 6 miesiąca. Najsłodszy gest, z jakim się spotkałam. Każdy wtedy ulega.

    • 3pluspies

      no pewnie, kto by nie uległ 🙂