baner(3)
PSYCHOLOGIA DZIECKA

8 miesięcy – gdzie jest matka???

9019176863_2b91a73087_z

Marudzi, płacze, kiepsko śpi, nie chce jeść, nie odchodzi od piersi albo ciągle chce być na rękach. Dwa dni temu pogodne, dzisiaj nic mu nie pasuje. Szukasz przyczyny w diecie, ząbkowaniu albo źle wywietrzonym pomieszczeniu. A pomyślałeś/aś, że Twoje niemowlę może właśnie wykonywać SKOK? Wielki skok rozwojowy, który minie za kilka dni (lub tygodni w zależności od wieku dziecka), a który jest czymś normalnym i wręcz niezbędnym w rozwoju. Skoki rozwojowe zawsze poprzedza okres spadku formy dziecka, podczas którego mogą wystąpić opisywane wyżej zachowania. W pierwszym roku życia dziecka mówi się o 7 skokach, po których nagle dziecko wydaje się być o wiele „starsze” niż kilka dni wcześniej. O ile pierwsze skoki nie robią na rodzicach większego wrażenia (no bo kto by rwał włosy z głowy, kiedy dziecko zaczyna np.rozróżniać ton głosu matki), o tyle kryzys,który pojawia się około 8 miesiąca bywa naprawdę zauważalny.

Co takiego się dzieje i dlaczego? Kilka faktów:

  • ok. 6mca życia dziecka pojawia się u niego świadomość obcości twarzy. Niemowlak, który do tej pory ufnie uśmiechał się do wszystkich, teraz doskonale wie, która twarz należy do mamy/taty/bliskiej, stale dostępnej osoby (np.babci), a która nie. Obce lub rzadziej widywane osoby traktuje z pewnym dystansem, który zwykle mija po jakimś czasie,
  • okres od 3 do 7/8 mca nazwany został przez Bowlby’ego II fazą kształtowania się przywiązania. To na tym etapie tzw.zachowania przywiązaniowe dziecka skierowane są do jednej, konkretnej osoby.To na jej widok dziecko się ożywia czy też w jej obecności uspokaja. Kiedy rozpocznie kolejną, III fazę (ok. 7mca) ta jedna osoba (zwykle matka) jest dla dziecka gwarantem bezpieczeństwa i bazą do odkrywania świata (dlatego np. dziecko raczkuje w kierunku zabawki, a po pewnym czasie wraca do matki albo zerka w jej stronę, aby upewnić się, że nadal wszystko gra),
  • ok. 8 mca dziecko odkrywa, że ono i matka to dwie odrębne istoty. Z jednej strony jest już gotowe poznawać świat, z drugiej ta „niezależność” i oderwanie się od matki mogą być dla niego przerażające. Dziecko zdaje się w tym okresie myśleć „ok, mogę i chcę odkrywać świat,ale chcę się tym dzielić z mamą. Widzieć jej podziw, albo czuć wsparcie, kiedy coś idzie nie tak”,
  • dziecko w tym wieku ma już coraz większe możliwości ruchowe, emocjonalne, społeczne i poznawcze. Nadal jednak nie ma ugruntowanego przekonania o stałości obiektu (wierzy w to, co widzi, bo to jest pewne i poniekąd namacalne, to czego nie widzi/czuje, nie istnieje). Nie posiada jeszcze orientacji w czasie, nie wie, że wyjście matki do kuchni to jeszcze nie powód do rozpaczy. W tym okresie dodatkowo doświadcza częstych zmian nastrojów, śmiejąc się, a za chwilę płacząc zupełnie bez powodu (od dwóch dni u nas bardzo na topie!)

Mamy więc idealny przepis na „dramat”. Emocje chwiejne, obcy przerażający, upływ czasu niezrozumiały. I tak pojawia się pierwszy tak wyraźny lęk rozwojowy – lęk separacyjny, czyli przed rozstaniem z matką (lub inną, najważniejszą osobą). Lęki rozwojowe mają to do siebie, że są wpisane w nasze wzrastanie tak samo, jak ząbkowanie czy „bunt” dwulatka. I tylko od rodziców i najbliższego otoczenia dziecka zależy czy nie zostaną one utrwalone na dłuższy czas.

8 miesięczne dziecko odczuwa silny niepokój wobec obcych. Doświadcza go trochę na zasadzie „Nie jesteś moją matką!”. Obcy,w przekonaniu dziecka, nie jest tylko kierowca autobusu, ale też wujek widziany ostatnio miesiąc temu czy też sąsiadka, która odwiedziła nas dwa tygodnie wcześniej.

Lęk separacyjny daje się we znaki podczas nieobecności matki/innej najważniejszej osoby. I nie ma znaczenia, że z dzieckiem jest ojciec czy babcia, ono i tak da upust swoim emocjom, bo „jak to możliwe, że jesteś Ty, a mamy nie ma???” Ale bez obaw! Matka 8 miesięcznego dziecka może wyjść bez strat dla psychiki dziecka, bez względu na to czy wyjdzie do łazienki czy do kina. Grunt to dobre przygotowanie dziecka i zrozumienie tego, co właśnie dzieje się w jego życiu.

Genialny artykuł o tej fazie w rozwoju dziecka znajdziecie tutaj

P.S. U nas w domu kryzys 8miesiąca idzie książkowo. Wybudzanie się z płaczem, który kończy się po pogłaskaniu i ciągłe (nieustanne) spoglądanie w moją stronę, kiedy Zosia odkrywa coś nowego (coś jakby „mamo widzisz to? Ty też się tym jarasz, nie?”). Są dni, kiedy mogę iść na długie zakupy i luz. Są takie, kiedy wyjście do kuchni po herbatę jest końcem świata. Pociesza nas jednak fakt, że kryzys ten trwa…około 4 miesiące 😉

źródło zdjęcia: Xiaozhuli, Flickr, CC BY-NC 2.0 (dostępna dn.2.02.2014)

Bibliografia:

Bee H. (2004). Psychologia rozwoju człowieka. Poznań: Zysk i s-ka

Schaffer R. (2008). Psychologia dziecka. Warszawa: PWN

Tryjarska B. (2010). Bliskość w rodzinie.Więzi w dzieciństwie a zaburzenia w dorosłości. Warszawa: WN Scholar

Poleć ten tekst znajomym
  • Szczerzę to jak widzę napis: psychologia rozwojowa człowieka to kojarzy mi się z najgorszą książką jaka była do przebrnięcia w całym moim dotychczasowym studenckim życiu.
    Dzięki niej jednak te skoki stały się do zrozumienia: przede wszystkim,
    Przecież najgorsza nie jest niewiedza
    tylko niechęć by ją likwidować chociaż w jakimś stopniu.

    Bardzo mądrze, przemyślane słowa: prawdziwe i pomocne!

    Ściskam.
    K.

    • 3pluspies

      o popatrz, a ja mogłabym spać z rozwojówką pod poduszką 😉 ale zgadzam się z Tobą, że może być męcząca chociażby ze względu na ilość badań, teorii itp. Z drugiej strony dobrze, że ktoś się nad tymi badaniami męczył, to przynajmniej coś nam się teraz rozjaśnia.

      Dziękuję za ciepłe słowa!
      Bardzo się cieszę, że tu jesteś 🙂

  • brak kryzysu 8 miesiaca u Michala. wrocilam do pracy jak mial 4 miesiace wiec.. nie miał kiedy za bardzo się buntować (dochodzi lęk separacyjny, wiec wyszedl nam ten powrot wszystkim na dobre). ale teraz, oooo, teraz jest skok jak ta lala. pozdrawiam! siły.

    • 3pluspies

      Szczęściaro! Ponoć 9/10 dzieci przechodzi ten kryzys, więc zazdroszczę braku. A Iga teraz skacze? To również siły życzę 🙂